google-site-verification=Vo5U7eJmvn_xg_HR4uRAVkF-qO7vbzjOy_Ve-2YPwWA
top of page

Od 10 lat Warszawa walczy o grunt przy Górczewskiej

  • 1 dzień temu
  • 2 minut(y) czytania

Od 2016 roku Warszawa korzysta ze wszelkich możliwych środków prawnych, aby potwierdzić, że grunt, na którym znajdują się bloki spółdzielni mieszkaniowej „Koło” należy do Skarbu Państwa a nie do prywatnej spółki. Dodatkowo urząd miasta robi wszystko, aby unieważnić „reaktywację” spółki C.Ulrich.


Warszawa od początku nie zgadzała się na zwrot tego gruntu przy ul. Górczewskiej w prywatne ręce. Dążyła też do zablokowania reaktywacji spółki C.Urlich, od której spółka Lokaty Budowlane kupiła działki przy Górczewskiej na Woli.

Sekwencja zdarzeń była następująca: w 1950 r. Minister Rolnictwa ustanowił zarząd przymusowy nad firmą C.Urlich , a w 1958 roku ten sam minister przekazał ten grunt na rzecz Skarbu Państwa. Sytuacja odwróciła się na skutek decyzji z 1996 r. i 2012 r. kolejnych Ministrów Rolnictwa o unieważnieniu zarządzenia z 1950 roku i orzeczenia z 1958 r. Te decyzje de facto przekazały nieruchomości w ręce spółki.



Warszawa w latach 2016-2017 nie tylko wystąpiła o stwierdzenie nieważności decyzji Ministerstwa Rolnictwa z 1996 i 2012 roku, ale też zawiadomiła Prokuraturę Okręgową w Warszawie o możliwości popełnienia przestępstwa urzędniczego. Postępowanie prokuratorskie, które miasto zainicjowało, zostało co prawda wszczęte, ale w 2024 r. śledztwo w tej sprawie zostało umorzone z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Jeśli natomiast chodzi o stwierdzenie nieważności decyzji Ministra Rolnictwa z 1996 roku i z 2012 roku, postępowanie wciąż jest w toku – jedno toczy się przed NSA na skutek skargi kasacyjnej miasta, a drugie jest zawieszone przed WSA.


Miasto od początku nie zgadzało się na „reaktywację” spółki C.Urlich. W 2016 roku ówczesny Prezydent Warszawy złożył wniosek do Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa o wystąpienie do sądu, by ten stwierdził nieistnienia uchwał władz „reaktywowanej” spółki. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo, Skarb Państwa reprezentowany już przez obecnego prezydenta Warszawy w 2020 roku odwołał się od wyroku. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w 2021 roku przyznał rację Warszawie. A urząd miasta wystąpił do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, by spółka została wykreślona z KRS. Niestety sąd odmówił wykreślenia spółki z KRS, a spółka złożyła kasację do Sądu Najwyższego, który przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. W 2025 roku Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał wyrok korzystny dla spółki. Skarb Państwa był reprezentowany przez Prokuratorię Generalną, która nie znalazła podstaw do wniesienie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.



To nie koniec walki o zablokowanie reaktywacji spółki. 17 lutego 2026 r. Zarząd Dzielnicy Wola wystąpił do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego, Rzecznika Praw Obywatelskich i do Prokuratorii Generalnej RP o złożenie skargi nadzwyczajnej do Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, korzystnego dla spółki. To tryb nadzwyczajny, ale w tej sprawie wysoce uzasadniony.

To nie wszystkie procesy, które w tej sprawie się toczą. W 2009 r. została zainicjowana przez Spółdzielnię Mieszkaniową „Koło” sprawa o zasiedzenie nieruchomości przy Górczewskiej na rzecz Skarbu Państwa. W tej sprawie Skarb Państwa reprezentowany jest przez Prokuratorię Generalną. Postępowanie to zakończyło się prawomocnym orzeczeniem Sądu Okręgowego w Warszawie z 11 marca 2025 r. – oddalającym wniosek o zasiedzenie. Jednak od tego orzeczenia Prokuratoria Generalna RP wniosła w dniu 11 sierpnia 2025 r. skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, która do chwili obecnej nie została rozpatrzona. Warszawa liczy, że Sąd Najwyższy zważy wszystkie argumenty w tej sprawie, a postępowanie ostatecznie doprowadzi do pozyskania własności gruntu przez Skarb Państwa.

Prezydent Warszawy w tym wypadku działa jako starosta, który zarządza mieniem Skarbu Państwa.

Komentarze


bottom of page